EMIGRACJA

EMIGRACJA

II Niedziela Wielkiego Postu

8 marca 2020 roku

I CZYTANIE: Rdz 12, 1-4a. II CZYTANIE: 2 Tm 1, 8b-10. EWANGELIA: Mt 17, 1-9.

Pan Bóg rzekł do Abrama: "Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy tobie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i Ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi". Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał. (Rdz 12, 1-4a)

Z dala od bliskich i schabowego u mamy. Często z kołkiem w ustach, zamiast języka. Czasem na rubieżach społeczeństwa. Powszechny rytm dom-praca, praca-dom stający się żelaznym schematem. To uroki emigracji, które wszyscy – żyjący poza Polską – doskonale znamy. Brak pracy w ojczystym kraju lub niewystarczające zarobki wielu z nas skutecznie zmotywowały do emigracji. Są też plusy. W otoczeniu nowych przyjaciół. W objęciach wymarzonego domu pod Londynem. Z pracą zgodną z wykształceniem. Z czasem na wakacje i zakupowe szaleństwa w ojczyźnie. Jedni czują się jak przysłowiowe ryby w wodzie, inni zmagają się z samotnością, wpadają w nałogi, z dnia na dzień umierają. Wszyscy doświadczyliśmy zmiany, jaką niesie ze sobą decyzja o emigracji.

W życiu Abrahama zmieniło się wszystko, gdy usłyszał nakaz wyruszenia w podróż. Stał się emigrantem. Czy był to przymus sumienia? Czy może raczej głos wewnętrznego niepokoju? A może osobista interwencja Boga? Ostatecznie Bóg najczęściej ingeruje w nasze losy przy pomocy wydarzeń. Dopiero z czasem odkrywamy, że był w nich „palec Boży”. Jedno wiemy na pewno. Abraham po to opuścił dom swojego ojca, aby poprzez wydarzenia swojego życia odkryć, czego Bóg miał go nauczyć.

W tę drugą niedzielę Wielkiego Postu Bóg nie tyle chce nas zaprosić do refleksji nad motywami naszej emigracji. On pragnie wzbudzić w nas pragnienie wyjścia. To prawda, że całe nasze życie naznaczone jest ciągłym wychodzeniem i pozostawianiem za sobą przeszłości. Jednak stawiając nam za przykład Abrahama, Bóg zachęca nas dzisiaj do wyjścia z szarej codzienności i wejścia na drogę wiary. Wszak po to jest Wielki Post, by się nawrócić – wejść na właściwą drogę.

Droga wiary Abrahama jest drogą większości z nas. I na tej drodze każdy z nas powinien dojść do takiego momentu, który nazywamy doświadczeniem Boga. To takie spotkanie z Nim, które zmienia wszystko. Od tego tak wszystko się zaczyna. To takie doświadczenie Bożej obecności, które każe nam wyjść z etapu recytowania okrągłych formułek i odmawianych „paciorków”. To doświadczenie powoduje, że potrzebujemy zacząć rozmowę z Bogiem „twarzą w twarz”. „Chodzi o dialog serca z sercem, przyjaciela z przyjacielem” – napisze papież Franciszek w tegorocznym Orędziu na Wielki Post. Zaczynamy ku Niemu iść mocą własnej decyzji. Już nie dla innych, nie dla kultywowania tradycji, nie z lęku, ale dla siebie samych. Albo jeszcze lepiej: dla Niego samego! Bo jest tego wart. Macie takie doświadczenie?

Wielki Post zaprasza nas do wyjścia. Miejcie odwagę wyruszyć w drogę, by poszukiwać Boga. Nie bójcie się udać na duchową emigrację, by pozwolić odnaleźć się Jemu. „Nie pozwólmy, aby ten czas łaski przeminął daremnie, w zarozumiałym złudzeniu, że to my jesteśmy panami czasów i sposobów naszego nawrócenia ku Niemu” (Franciszek, „Orędzie na Wielki Post 2020 r.”).

Nasza witryna używa plików cookies. Dowiedz się więcej:Polityka prywatności